Wrażenia z konferencji „Reprywatyzacja w orzecznictwie sądów”

W dniu 26 lutego 2016 r. w budynku Sądu Najwyższego odbyła się konferencja pod patronatem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego pn. „Reprywatyzacja w orzecznictwie sądów”, na której oczywiście nie mogło mnie zabraknąć. Ze względu na to, jakie kwestie były tam poruszane zdecydowałem się na popełnienie tego wpisu.

Głównym przedmiotem wystąpień prelegentów oraz dyskusji był kierunek orzecznictwa sądów, w szczególności w zakresie możliwości unieważniania decyzji administracyjnych o wywłaszczeniu oraz zasadność wprowadzenia w życie ustawy reprywatyzacyjnej i związane z tym zagrożenia.

Wyrażone stanowiska i poglądy potwierdzają aktualną tendencję do ograniczania praw i roszczeń osób, których własność została przejęta w okresie PRL przez Skarb Państwa. Prelegenci w pierwszej kolejności jednomyślnie skrytykowali fakt, iż ustawodawca nie ograniczył jakimkolwiek terminem możliwości żądania stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych. Brak tego terminu daje bowiem możliwość żądania zwrotu nieruchomości lub odszkodowania pomimo upływu kilkudziesięciu lat od zdarzenia.

Część prelegentów wskazywała na konieczność uregulowania kwestii reprywatyzacji w ustawie, tak jak to miało miejsce np. w sprawach mienia zabużańskiego. Termin dochodzenia odszkodowania za utracone mienie miałby być ograniczony w czasie. Debata na temat wprowadzenia takiej ustawy toczy się jednak już od kilkunastu lat, niestety bez wymiernych rezultatów. Ostatni projekt takiej ustawy pojawił się w 2011 r., nie został jednak nigdy uchwalony. Oprócz przyczyn finansowych, za taki stan rzeczy odpowiadają także inne okoliczności – w szczególności zagrożenie, iż taka ustawa zostanie uznana za niezgodną z Konstytucją lub przepisami międzynarodowymi (np. Protokół nr 1 do EKPC).

Z pewnym żalem zauważyłem, iż dyskusja w zasadzie krążyła głównie wokół problemu tzw. „gruntów warszawskich”. Podobnie wspominane orzecznictwo sądów dotyczyło głównie kwestii istotnych z punktu widzenia tych właśnie spraw. Kwestia zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa/jednostki samorządu terytorialnego i zagadnienie majątków opuszczonych nie zostały w zasadzie podjęte. Nie zauważono też, iż orzecznictwo sądów w tym zakresie konsekwentnie ogranicza możliwości odzyskania tych nieruchomości przez dawnych właścicieli.

Podsumowując – problem reprywatyzacji nadal pozostaje nierozwiązany, a byli właściciele skazani są na duże ryzyko związane z dochodzeniem swych roszczeń przed sądami, ze względu na stale zmieniające się linie orzecznicze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *