Skutki nieważności orzeczenia o przepadku mienia

W okresie PRLu w wachlarzu środków prawnych wykorzystywanych przez Państwo celem przejęcia majątku osób prywatnych znajdowała się m.in. instytucja konfiskaty mienia (przepadku mienia) uregulowana dekretem z dnia 22 października 1947 r. o przepadku mienia. Zgodnie z tym aktem prawnym wobec osoby skazanej za przestępstwo istniała możliwość orzeczenia kary dodatkowej w postaci przepadku mienia. W momencie uprawomocnienia się takiego orzeczenia cały majątek skazanego przechodził z mocy samego prawa na rzecz Państwa, oczywiście bez odszkodowania. Powyższa kara dodatkowa była wielokrotnie stosowana wobec osób skazanych za szeroko pojętą działalność niepodległościową.

Po zmianie ustroju osoby skazane za w/w działalność mogły dochodzić, na mocy ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, uznania za nieważne skazujących orzeczeń sądów karnych, w tym także w zakresie orzeczenia kary dodatkowej przepadku mienia. Osoby, które uzyskały orzeczenie o uznaniu za nieważne takiego orzeczenia, mogą żądać zwrotu mienia przejętego przez Państwo na mocy art. 10 pkt 1 w/w ustawy. W odpowiedzi na żądania zwrotu, Skarb Państwa częstokroć występuje do sądów powszechnych z wnioskiem o zasiedzenie takich nieruchomości.

Podstawą tych roszczeń jest ogólna zasada, iż w razie dotknięcia aktu prawnego, czynności prawnej, decyzji administracyjnej lub orzeczenia sądu wadą nieważności, nie wywołują one skutków prawnych ex tunc (czyli od początku). Przyjmując tę zasadę do orzeczeń o przepadku mienia należałoby stwierdzić, iż Państwo nigdy nie uzyskało prawa własności takiego majątku. W związku z powyższym w momencie przejęcia nieruchomości w wyniku orzeczenia o przepadku mienia, Skarb Państwa stawał się posiadaczem samoistnym tej nieruchomości, a termin do jej zasiedzenia rozpoczynał swój bieg. W konsekwencji niejednokrotnie Skarb Państwa stawał się właścicielem takiej nieruchomości na długo przed umożliwieniem osobom represjonowanym uznania wydanych względem nich orzeczeń za nieważne.

Na szczęście dla osób represjonowanych, zarówno orzecznictwo jak i doktryna prawa zdecydowanie odmawiają zasadności tej argumentacji. Sąd Najwyższy wielokrotnie zwrócił uwagę na fakt, iż przedmiotowa regulacja ma charakter wyjątkowy, a roszczenie o zwrot majątku osób represjonowanych staje się wymagalne dopiero w chwili uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność orzeczenia o przepadku mienia. Co więcej, w okresie przed uprawomocnieniem się tego orzeczenia Skarb Państwa nie mógł być traktowany jako posiadacz samoistny, zatem termin do zasiedzenia nie rozpoczął biegu. Uzasadnieniem takiej wykładni jest przede wszystkim fakt, iż w innym przypadku ochrona wynikająca z ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. byłaby iluzoryczna, gdyż w rzeczywistości nie dawałaby możliwości zwrotu przejętych nieruchomości (por. np. postanowienie SN z dnia 7 marca 2014 r. sygn. akt IV CSK 437/13).

Wykładnię tę, jako zmierzającą do zniwelowania rażąco krzywdzących skutków nieważnych orzeczeń o przepadku mienia, należy ocenić zdecydowanie pozytywnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *